Blog > Komentarze do wpisu

z babcią.

Przeokropny dzień wczoraj, duszno, w domu siedzieliśmy do 17... 

Lusieńka zasypia z tatą na drzemkę, bo ma żałościowy dzień i wcale nie chce wyjść. Idę z Juniorkiem na rowery. 

Wracamy, Luś idzie z tatusiem do żaby po napoje, potem kolacyjko - desery, i posiedzenie do 23 na balkonie. Było by dłużej, ale zerwał się wielki wiatr, w końcu przyszło ochłodzenie... 

Pamięć babci nieustannie mnie zachwyca. Pamięta ze szczegółami zdarzenia z dalekiej przeszłości, najwcześniejszego dzieciństwa. Wczoraj wspominała śmierć Marszałka Piłsudskiego. Miała wtedy 3 lata i bawiła się kamyczkami nad rzeką ... 'Cała wieś płakała' - mówi babcia -'To była wielka rozpacz, czuło się powagę sytuacji'. 

Wszystko się zgadza. 

 

 

Junior spał sobie na posłaniu z karimaty i koca. Zachwycony. ;3

sobota, 12 sierpnia 2017, seuleriels

Polecane wpisy

  • szoping

    Czy jest ktoś oprócz mnie, kogo bujanie się po galerii doprowadza do szału? Nic w tym dla mnie przyjemnego .... W dodatku na czas, w pośpiechu. Tylko mnie to de

  • wow

    Nie wierzę, ale chyba mamy rok nie chorowania. Jeśli się nie mylę. Luśkowego. Kubciowi coś tam się po drodze przytrafiło wiosną. I tak WOW! Czy to znaczy, że wa

  • dowodzę.

    Niedawno pisałam, że awansowałam do grupy 'starszej'. A już wczoraj poprowadziłam sama trening dla grupy dzieciaczków. Jeden całkiem nowy, trójka totalnie odjec

Komentarze
2017/08/12 13:11:28
takie wspomnienia babciowe powinnaś spisywać, dla dzieciaczków. Szał byłby, gdyby tak za parę lat, na lekcji historii wtrącili takie "od siebie".
My siedzimy całymi dniami w domu, nawet nad rzeczkę nie mamy siły wyjść, bo zanim wrócimy - 3 minuty zajmuje droga - jesteśmy wysuszeni i umęczeni.
-
2017/08/14 20:49:21
gem, marzę o dniu w domu. o jakimś, kurcze, ulewnym dniu.
my ciągle w ruchu, ciągle gdzieś, jestem zmęczona.
ale jeszcze się nie poddaję. :)