Blog > Komentarze do wpisu

Weekend i Wisła.

Ubiegły weekend był dość intensywny, obfity w rodzinne spotkania i wycieczki. Odwiedzili nas kolejno tata, mój brat, siostra z chłopakiem. Ci ostatni zostali nawet na noc, i oglądaliśmy Rec 3, czego mąż nie może mi podarować! Byłam ciekawa tego filmu, ale co za badziew i porażka! Pośmialiśmy się ze Świętego Jerzego i ogólnie... Kto widział ten wie, że nie ma czego komentować. Dobrze, że teraz mogę już skierować swoje zachcianki ku ambitniejszym produkcjom filmowym. W sobotę wszyscy pojechaliśmy do babci na działkę, zrobiliśmy kiełbaski i pieczonki - maścipulę. :) Pospacerowaliśmy po pobliskim, jakże uroczym parku, pooglądaliśmy samoloty. Mimiś jak zobaczyła taki kawał zielonej, krótko przystrzyżonej trawki to wypuściła się jak szalona. Nie wiem skąd w tym dziecku moim tyle siły, tym bardziej, że odmawia ostatnio drzemek w ciągu dnia - dziś wyjątkowo zasnęła, ale wymagało to ode mnie mnóstwo cierpliwości, siły, groźnych spojrzeń i groźnego tonu wypowiedzi... No a Kubuś śmigał na swoim autku, ciężko go było dogonić czy też przetłumaczyć, że trzeba wracać, no a potem nie miał siły wracać bidulek.

A w niedzielę...

Spontanicznie miało być Zakopane, ale wybiłam to z głowy mojemu lubemu, bo zbyt późno wpadł na ten pomysł. I całe szczęście, bo byłoby ciężko z powrotem.

Byliśmy zatem w Wiśle. :) Było leczo na zielonej trawce, lody, rurki z kremem, fontanny, Małysz z czekolady, karuzele. (Mil była zafascynowana roller coasterem ;p) I trampolina była. I dużo piasku. I rzeka. I odwiedziny na naszym ukochanym kempingu... Na który być może już niedługo wybierzemy się z dziećmi! :)

Minus był taki, że zamiast 1,5 wracaliśmy do domu 4 godziny...

Ale było pięknie! :)

 

wtorek, 23 lipca 2013, seuleriels

Polecane wpisy

  • knajpy.

    Mężowski rzekł: cholerka, znasz więcej knajp niż ja w S-c! Taki czas. To zapiekanka, tam kawa, deserek, piwko, karaoczke, burger... O jakie to dziwne uczucie, t

  • ferie 19

    Pora napisać parę słów odniesienia do ostatniego, i zacząć na nowo. Poznałam kogoś fantastycznego i przepadłam, zauroczyłam się. Dwa różne światy, dwa różne sty

  • 3

    Przeżywam najfantastyczniejszą rzecz, jaka przydarzyła mi się od bardzo bardzo dawna. Ktoś obudził we mnie ducha. Umiem wyrazić to co tak długo w sobie chowałam

  • Armia Czerwona w opracowaniu T. Glinieckiego

    Najnowsze opracowanie na temat walk Armii Czerwonej na Żuławach z kalendarium wydarzeń na marginesie w postaci osi czasu przepływającej przez całą książkę: Przy

  • Wzdłuż rzeki

    Bulwar Rodła. Bulwar Czerwieński. Bulwar Poleski. Bulwar Wołyński. Bulwar Podolski. Bulwar Kurlandzki.

Komentarze
2013/07/23 13:39:21
Cudownie :) My też w tym roku wybieramy się w okolice Ustronia ;p Także nie zgrzeszę gdy nazywać Cię będę siostrą bliźniaczą ;p
-
2013/07/26 14:41:05
Kurcze, ale bym sobie też na czymś takim poskakała ;))